środa, 8 lutego 2012

Kartka z różą

Moja kolorowa kartka została wyróżniona w wyzwaniu SS99. Dzisiaj mam przyjemność gościć na blogu Sasya Sketches jako gościnna projektantka :)



Przygotowałam na tę okazję kartkę według najnowszej mapki ss#101


Mam ostatnio fazę na biały embossing. Może dlatego, że niewiele mam innych pudrów. Tym razem zastosowałam go na kalce.

Pozdrawiam Was zimowo, dziękuję serdecznie za odwiedziny i wszystkie pozostawione komentarze :*

22 komentarze:

  1. Piękna karteczka, biały embossing wygląda wspaniale!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kartka jest przepiękna;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudna kartka, gratuluję wyróżnienia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekna. Gratuluje wyroznienia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. I kalka się nie wygięła pod wpływem ciepła? nieziemsko pięknie wygląda na niej biały embossing :D
    Gratulacje gościnnego projektowania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczna!!! też sie zastanawiam nad tą mapką. Nie porzepadam za pracą z mapkami, ale na tej stronie bardzo fajne i kuszące mają:)... a jeszcze jak widze jaka slicznosc Ci wyszła....

    co do fazy na embossing - tez mam
    miałam ochotę na biały, ale ostatnio jak zamawialam pudry we wszystkich sklepach biały był w "brakach"

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję wyróżnienia!!! A karteczka z różą zachwycająca!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. ha, nie dziwi mnie to wyróżnienie WCALE!! :)
    A nowa karteczka- równie piękna.. a może i piękniejsza nawet... Uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Cuuudna! :) Totalnie odlotowa! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. kochana istne cudo - jak Ty to robisz ???

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję wyróżnienia :) A nowa karteczka jest rewelacyjna, mapka też niczego sobie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowna! No i gratuluję wyróżnienia - zasłużone :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję wyróżnienia bo katreczka bardzo piękna

    OdpowiedzUsuń
  14. Piekna delikatna karteczka!

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję! No a kartka jest po prostu cudowna=)

    OdpowiedzUsuń
  16. kartka po prostu wymiata, jest obłędna, piękna, cudowna i nie wiem, co dodać jeszcze.

    OdpowiedzUsuń